"Uzurpuje i manipuluje". Ostra krytyka prezydenta
13 marca br. Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy zostali zgłoszeni formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby wchodzące w skład koalicji rządowej.
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego na środowa ceremonię dwoje nowo wybranych przez Sejm sędziów TK – Dariusza Szostka (rekomendowanego przez Polskę 2050) i Magdalenę Bentkowską (rekomendowaną przez PSL), którzy złożyli ślubowanie wobec głowy państwa.
Oprócz wcześniej wspomnianych osób, na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wybrani: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez Koalicję Obywatelską), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę).
Bodnar o działaniach prezydenta: Trudno zrozumieć logikę, która za tym stoi
Do sprawy odniósł się w piątek na antenie Polsat News były minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
– Mamy siedmiu legalnie wybranych sędziów, których kadencja trwa już od jakiegoś czasu. Do tego mamy dwóch sędziów dublerów, którzy są kwestionowani ze względu na nieprawidłowy wybór dokonany na przestrzeni lat i także orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości i trybunału w Strasburgu – powiedział senator Koalicji Obywatelskiej. – I teraz do tego mamy sześciu sędziów, z czego dwóch złożyło przyrzeczenie wobec prezydenta, a czterech ma status sędziów Trybunału Konstytucyjnego, tylko jeszcze nie złożyło przyrzeczenia – dodał.
Bodnar stwierdził, że "na tym polega spór, że pan prezydent próbuje teraz manipulować, uzurpować sobie władzę". – Prezydent uzurpuje i manipuluje (...) To zaprzysiężenie czy odebranie ślubowania od tych dwóch osób... Trudno zrozumieć logikę, która za tym stoi. A ta logika, że kadencje wygasły tylko dwóm osobom jest nie do końca przekonująca – powiedział minister sprawiedliwości.
Były minister sprawiedliwości: Nawrocki musi przyjąć ślubowanie
Parlamentarzysta zapewnił jednocześnie, że Sejm "nie tyle zwlekał" z wyborem sędziów TK, co "były przeprowadzane za każdym razem wybory". – Przecież za każdym razem marszałek Hołownia ogłaszał wybór sędziów, tylko koalicja rządząca nie zgłaszała kandydatów, w związku z tym ten wybór nie był dokonywany. To jest zupełnie inna sytuacja – wyjaśnił Adam Bodnar.
Były prokurator generalny ocenił jednocześnie, że Karol Nawrocki "musi" przyjąć ślubowanie od wszystkich sześciu sędziów wskazanych przez Sejm. – Jeżeli nie, no to jak rozumiem, będzie przeprowadzona taka czynność, która będzie wypełniała kryteria tego ślubowania wobec prezydenta – powiedział senator KO.
Adam Bodnar zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki nie może w ramach "aktu ceremonialnego" tworzyć "kompetencji dla siebie samego" poprzez samodzielne decydowanie o tym, czy dana osoba będzie sędzią Trybunału Konstytucyjnego.